• Strona tropicieli plotek, tajemnic i opowieści o Krakowie. Prowadzona przez ekipę Insiders - alternatywnych acz licencjonowanych przewodników po mieście

środa, 19 maja 2010

Kraków w obiektywie Toma Vernimmena


Belgijski artysta Tom Vernimmen od dawna upatrzył sobie gród Kraka za cel artystycznych eksploracji. Jego nowy projekt polega na przemieszczaniu się po mieście po prostej linii biegnącej z północnego Wschodu na południowy Zachód i robieniu po drodze zdjęć. Nam szczególnie spodobała się głowa autorstwa Mitoraja, która w obiektywie Toma nabrała uroku. Co by nie sądzić o sztuce Igora Mitoraja, inne dzieło jego autorstwa (rzeźba przedstawiająca usta) stoi we Florencji, przed Pałacem Pitti, lokalizacja nie gorsza niż Rynek Główny w Krakowie. Projekt Toma zapewne zobaczyć będzie można za czas jakiś w pełnej odsłonie, a na razie miłośnicy fotografii mają i tak kalendarze zapełnione po brzegi.

środa, 12 maja 2010

Największe miraculum roku


Jesteśmy pod wielkim wrażeniem inicjatywy właścicieli Alchemii, którzy wynajęli teren dawnej fabryki Miraculum, otworzyli klub Fabryka (ul. Zabłocie 23), następnie udostępnili przestrzeń na pracownie, warsztaty, niezależne wydawnictwa i inne takie. Być może jest to początek działań jakich Kraków jeszcze nie widział. Będziemy obserwować i informować. Na razie polecamy zobaczenie klubu na własne oczy i pląsy przy Urbanika DJ Fest.

Program:

14.05.

22:00
Dj Delay (Melbourne)
balkan/dub
Brass Wires & Bass - impreza towarzysząca promująca wydanie płyty
www.soundcloud.com/sonical

Disco Partizanti (Warszawa)
balkan ragga/gypsy punk/elektro tzigane
www.myspace.com/discopartizanti

22:00
Disco Partizanti (Warszawa)
balkan ragga/gypsy punk/elektro tzigane
www.myspace.com/discopartizanti

21.05.

22:00
Andyloop (Barcelona)
afro-latin/breakbeat/tropical
www.myspace.com/djandyloop

22.05.

22:00
Przasnik (Wrocław)
funk/jump blues/retro swing/afrobeat/latin
www.myspace.com/przasnik

28.05.

22:00
Jungle Feelings (Warsaw Balkan Madness)
balkan/gypsy bangers
www.myspace.com/junglefeelingsselectav

29.05.

22:00
Swaggerjax (Londyn)
live act /dj set
swing/electro swing/swing'n'bass
www.myspace.com/swaggerjaxvvv

04.06.

22:00
DJ Tio Chango (Berlin)
afrobeat/rare cumbia/latin breakz/balkan beats/salsa picante
Cumbia Srikes Back - impreza towarzysząca promująca wydanie płyty
www.myspace.com/tiochango

05.06.

22:00
Super Stereo (Debreczyn/Budapeszt)
elektro balkan
www.myspace.com/superstereo1

niedziela, 7 marca 2010

Napad na księgarnię




Przez długie lata najbardziej strzeżonym miejscem w Krakowie były okolice Wieży Ratuszowej. W czasach zaborów znajdował tam się austriacki posterunek wojskowy, przy którym warta stała przez całą dobę. Tym głębszy był szok współczesnych na wiadomość o morderstwie popełnionym w najbliższym otoczeniu posterunku - księgarni Gebethnera (Rynek 23 ). W miejscu w którym wciąż sprzedaje się książki  ( dziś funkcjonuje tam księgarnia Matras, na zdjęciu powyżej) i o którym mówi się, że jest najstarszą księgarnią świata ( od 1610 roku !), brutalnie zamordowano Ferdynanda Świszczowskiego, dżentelmena prowadzącego interes.
Motyw zbrodni był rabunkowy - za 8000 koron które skradziono można było upić pół Wiednia. 



Wobec trudności w przeprowadzaniu śledztwa, krakowscy policjani wpadli na pomysł użycia psa policyjnego. W całej Galicji trudno było takiego szukać, tak więc zwrócono się do braci Czechów, którzy żyli wtedy przecież z nami w jednym państwie. Słynny doberman „Prinz“ wyruszył w swą kolejową podróż z Ostrawy do Krakowa. Witały go wiwatujące tłumy. Całe miasto huczało od plotek, pies był na ustach wszystkich mieszkańców, a nadzieje związane z jego przybyciem ogromne. Gawiedź ruszyła za dobermanem myśląc, że ten w mig wskaże drogę do meliny zabójców.
Tak się jednak nie stało i kiedy zdezorientowany pies zatrzymał się przy ul Wiślnej poleciał na niego grad kamieni. Przyjazd „Prinza“ okazał się spektakulatną porażką za którą oberwało się miejscowym stróżom prawa niepotrafiącym nawet należycie zabezpieczyć miejsca zbrodni przed rozegzaltowanym tłumem.
Jak się jednak później okazało, pies znalazł właściwy trop. Jeden z morderców Świszczowskiego tuż po popełnieniu zbrodni rzeczywiście schował się w jednym podwórz przy ul. Wiślnej. Tam ślad się urywał...
Rozwiązanie tej kryminalnej zagadki okazało się jednak dość nieskomplikowane. Podczas masowych przesłuchań w tejże sprawie jeden z byłych pracowników księgarni „wsypał“ swoich kolegów chcąc uniknąć kary. Główny ciężar winy spadł na niejakiego Łyżwińskiego, bibliofila, pijaka i rzezimieszka w jednej osobie, który pracując w księgarni zaczytywał się w przygodach Sherlocka Holmesa... Trudno dziś ocenić ile można było kupić książek za owe osiem tysięcy. I czy skazany na 18 lat Łyżwiński miał dostęp do więziennej biblioteki...

sobota, 6 marca 2010

średniowieczne graffiti















Dzisiejsze Muzeum Etnograficzne przy ul. Krakowskiej 46 mieści się w budynku, który zgodnie z tradycją nazywany jest Domem Esterki. Esterka Żydówka, legendarna kochanka Kazimierza Wielkiego spędziła tutaj swoje najlepsze lata, czekając na nocne schadzki z królem. Podobno zazdrosne sąsiadki Esterki napisały na ścianie domu:
"Dwór Żydówki, królowej Jerozolimy, córki krawca".
Kronikarz, który o tym donosi, sugeruje że miał być to napis obraźliwy. My natomiast jesteśmy pełni podziwu dla subtelności średniowiecznej uszczypliwości. Wytykanie przynależności rasowej i klasowej jako jedyne wytyczane armaty ostro kontrastuje z aktualnymi wojnami graffiti, które toczą na Kazimierzu członkowie tak zwanych Jude Gangów, czyli kibice Cracovii. Ostatnio ofiarą antywiślackich deklaracji padł narożny budynek na ul. Rabina Meiselsa i Bożego Ciała. 














Jest to dla nas miejsce szczególne, symbolicznie ukazujące przecięcie się dwóch religii, dwóch kultur, które od wieków współtworzyły tą przestrzeń. Zamieszczamy dokumentację foto, tak aby każdy mógł sam ocenić co sądzi o tych napisach i apelujemy o obywatelskie interwencje.
Gdyby popatrzeć na napis z Bożego Ciała z punktu widzenia kompletnego ignoranta futbolowego można by pomyśleć, że mowa o królowej polskich rzek... I tutaj zapowiadamy kolejny wątek blogowy: Wisła, do niedawna zaniedbana i po macoszemu traktowana staje się obiektem intensywnych działań, mających na celu przywrócenie jej miastu. Będziemy uważnie monitorować te poczynania. Mam na myśli: budowę kładki z ul. Mostowej na Nadwiślańską, boom barkowy, usypywanie plaży koło hotelu Forum i inne.