Dzisiejsze Muzeum Etnograficzne przy ul. Krakowskiej 46 mieści się w budynku, który zgodnie z tradycją nazywany jest Domem Esterki. Esterka Żydówka, legendarna kochanka Kazimierza Wielkiego spędziła tutaj swoje najlepsze lata, czekając na nocne schadzki z królem. Podobno zazdrosne sąsiadki Esterki napisały na ścianie domu:
"Dwór Żydówki, królowej Jerozolimy, córki krawca".
Kronikarz, który o tym donosi, sugeruje że miał być to napis obraźliwy. My natomiast jesteśmy pełni podziwu dla subtelności średniowiecznej uszczypliwości. Wytykanie przynależności rasowej i klasowej jako jedyne wytyczane armaty ostro kontrastuje z aktualnymi wojnami graffiti, które toczą na Kazimierzu członkowie tak zwanych Jude Gangów, czyli kibice Cracovii. Ostatnio ofiarą antywiślackich deklaracji padł narożny budynek na ul. Rabina Meiselsa i Bożeg
o Ciała.
Jest to dla nas miejsce szczególne, symbolicznie ukazujące przecięcie się dwóch religii, dwóch kultur, które od wieków współtworzyły tą przestrzeń. Zamieszczamy dokumentację foto, tak aby każdy mógł sam ocenić co sądzi o tych napisach i apelujemy o obywatelskie interwencje.
Gdyby popatrzeć na napis z Bożego Ciała z punktu widzenia kompletnego ignoranta futbolowego można by pomyśleć, że mowa o królowej polskich rzek... I tutaj zapowiadamy kolejny wątek blogowy: Wisła, do niedawna zaniedbana i po macoszemu traktowana staje się obiektem intensywnych działań, mających na celu przywrócenie jej miastu. Będziemy uważnie monitorować te poczynania. Mam na myśli: budowę kładki z ul. Mostowej na Nadwiślańską, boom barkowy, usypywanie plaży koło hotelu Forum i inne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz